Myślę, że ten temat niezbyt nadaje się na wpis, ale chciałem się podzielić kilkoma moimi przemyśleniami na temat wszechobecnej w dzisiejszych czasach sztucznej inteligencji.
Możliwe, że późno zabieram się za ten temat ale, jakoś chciałbym się nad tym pochylić, a przynajmniej zebrać kilka słów.
Ostatni mi czasy jest dość hucznie o sztucznej inteligencji i kryzysie na rynku pamięci jakie ona wywołuje, dużo osób twierdzi, że owy kryzys ma potrwać do 2028 roku, nie wcześniej. Natomiast nie o tym tutaj chciałem napisać.
Chciałbym pochylić się nad sztuczną inteligencją w szerszym konspekcie, choćby w takim jak ona wpływa na nasze codziennie życia. Ostatnio w kręgu znajomych ciągle słyszę polecajki i peany na temat ChatuGPT, który jest jakże rewolucyjny i robi wiele rzeczy za te osoby.
Przeglądając media społecznościowe ciągle widuję, treści wygenerowane przez AI, jedne lepsze jedne gorsze, ale zastanawiam się tak naprawdę w czy jest to zabawne czy jest to po prostu marnowanie zasobów, które można by było przeznaczyć na coś lepszego.
Szczerze mówiąc od czasu powstania upublicznienia AI, nie czuję aby jakkolwiek znacząco one poprawiło moje codzienne życie, lub zredukowało ilość obowiązków, które wykonuję. Natomiast bardzo bym chciał zobaczyć AI jak wspiera ono działanie nauki i rozwoju naszego społeczeństwa, ponieważ niestety narazie AI bardzo dobrze pokazuje jak nasze społeczeństwo jest kruche i podatne na manipulację z wykorzystaniem AI.
Tak samo zaczynamy obserwować zanik podstawowych umiejętności samodzielnego myślenia ze względu na ChatGPT i inne modele chatowe, ponieważ po co szukać czegoś we własnym zakresie jak można zapytać ChataGPT?
Nie chcę tutaj wspominać o innych chatbotach, służących zaspokajaniu potrzeby towarzystwa, generuje to u mnie pewne obawy, że zaczniemy jeszcze bardziej zamykać się w sobie i nie otwierać się na inne osoby.
Post może dość chaotyczny, ale jestem ciekaw waszych obserwacji co do AI, czy jest ono zagrożeniem czy może jednak czymś zbawiennym?
Możliwe, że późno zabieram się za ten temat ale, jakoś chciałbym się nad tym pochylić, a przynajmniej zebrać kilka słów.
Ostatni mi czasy jest dość hucznie o sztucznej inteligencji i kryzysie na rynku pamięci jakie ona wywołuje, dużo osób twierdzi, że owy kryzys ma potrwać do 2028 roku, nie wcześniej. Natomiast nie o tym tutaj chciałem napisać.
Chciałbym pochylić się nad sztuczną inteligencją w szerszym konspekcie, choćby w takim jak ona wpływa na nasze codziennie życia. Ostatnio w kręgu znajomych ciągle słyszę polecajki i peany na temat ChatuGPT, który jest jakże rewolucyjny i robi wiele rzeczy za te osoby.
Przeglądając media społecznościowe ciągle widuję, treści wygenerowane przez AI, jedne lepsze jedne gorsze, ale zastanawiam się tak naprawdę w czy jest to zabawne czy jest to po prostu marnowanie zasobów, które można by było przeznaczyć na coś lepszego.
Szczerze mówiąc od czasu powstania upublicznienia AI, nie czuję aby jakkolwiek znacząco one poprawiło moje codzienne życie, lub zredukowało ilość obowiązków, które wykonuję. Natomiast bardzo bym chciał zobaczyć AI jak wspiera ono działanie nauki i rozwoju naszego społeczeństwa, ponieważ niestety narazie AI bardzo dobrze pokazuje jak nasze społeczeństwo jest kruche i podatne na manipulację z wykorzystaniem AI.
Tak samo zaczynamy obserwować zanik podstawowych umiejętności samodzielnego myślenia ze względu na ChatGPT i inne modele chatowe, ponieważ po co szukać czegoś we własnym zakresie jak można zapytać ChataGPT?
Nie chcę tutaj wspominać o innych chatbotach, służących zaspokajaniu potrzeby towarzystwa, generuje to u mnie pewne obawy, że zaczniemy jeszcze bardziej zamykać się w sobie i nie otwierać się na inne osoby.
Post może dość chaotyczny, ale jestem ciekaw waszych obserwacji co do AI, czy jest ono zagrożeniem czy może jednak czymś zbawiennym?